Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sezon 2015/2016
#21
od jutra poprawa pogody, ma coś napadać i mokry śniegu w dolinach zmrozić, w górach zimniej- tam jest podkład, jak sypnie 30cm to góra ruszy
Odpowiedz

 

#22
no mam nadzieje że coś się ruszy bo przyjezdzam 22.02 i mam zamiar ostro pojezdzić. nawet narty mam już na miejscu Smile
Odpowiedz

 

#23
na zimę już nie liczę - obym się mile rozczarował.
Natomiast mogłoby się ochłodzić, a wtedy powinni szybko uruchomić armatki, aby dosypać śniegu, tak aby chociaż dzieciaki się najeździły.
Odpowiedz

 

#24
mam pytanie do osob lepiej zorientowanych... jak myślicie czy między 20-29.02 bedzie jeszcze mozna pojezdzić? bo mocno zaczynam sie zastanawiac nad zmianą planów na wyjazd za granice.
Odpowiedz

 

#25
allleeee syppppieeeeeee  Smile - jeszcze 2-3 h temu na Miziowej były resztki śniegu i czarne oblicza ziemi - a teraz - piknie -bielutko  - oby jak najwięcej Big Grin - ale na ponowne otwarcie góry po tych opadach to chyba nie ma szans
Odpowiedz

 

#26
Rusza, rusza, rusza! Big Grin
Będziecie tam jutro na górze? Może tradycyjny filmik poglądowy i krótki opis??? To zawsze daje nam dobry obraz na całkoształt warunków Smile
Odpowiedz

 

#27
(02-11-2016, 12:58)majk napisał(a): Rusza, rusza, rusza! Big Grin
Będziecie tam jutro na górze? Może tradycyjny filmik poglądowy i krótki opis??? To zawsze daje nam dobry obraz na całkoształt warunków Smile

I ruszyło chyba  znowu pada   szkoda jedynie że zima się nieco spóźniła ale lepiej teraz niż wcale Big Grin
Odpowiedz

 

#28
Zgodnie z deklaracją, poniżej relacja z pobytu w Korbielowie od 06.02 do 13.02. br.

Generalnie do środy (10.02) do godziny 12.00 pogoda była raczej wiosenna, ale pomimo to oba stoki zarówno Baba, jak i Kamienna-Solisko były czynne, więc korzystaliśmy. Przy czym w tym roku lepiej chyba przygotowany jest stok Kamienna-Solisko, ponieważ więcej śniegu zgromadzili, można było zjeżdżać po obu stronach wyciągu. Na Babie więcej było jednak przetarć. Od środy od godz. 12.00 zaczął padać śnieg, dużo śniegu, jeszcze więcej śniegu. Diametralna zmiana pogody na trasach znacząca poprawa warunków, a w piątek wjazd na Pisko, czyli „wisienka na torcie” całego wyjazdu. Na górze super, nie będę się rozpisywał, nawet na widok działających orczyków się człowiek się ucieszył. Zjazd Buczynką rewelacyjny, warunki lepsze niż rok temu. Żal tylko, gdy obok działa wyciąg, z którego nie można korzystać.

Natomiast chciałbym się podzielić kilka raczej smutnymi refleksjami tj.
• Szkoda, że przed wieczorna jazdą nie ratrakują stoku Kamienna-Solisko;
• Kolej Baba, w poniedziałek nie działała, nie było żadnej informacji, natomiast wyciąg obok działał, pomimo że tego dnia nieźle wiało. Ponadto, lekka modernizacji (o ile jest możliwa np. przyspieszenie lub wygodniejsze krzesełka) była wielce pożądana.
• Zaskakujące jest że wyciag stok Kamienna-Solisko dość często się zatrzymywał, nie wiem czy to kwestie techniczne czy kwestie wsiadających i wysiadających narciarzy miały decydujące znaczenie.
• Nie działa Karczma na stoku Baby, a jedzenie i obsługa w Karczmie na dole słabsze zdecydowanie niż rok temu. Generalnie mam wrażenie, że cała infrastruktura poza narciarska obniżyła jakość. Szkoda.

Generalnie, jeżeli Buczynka w przyszłym roku nie ruszy, nie widzę większej przyszłości dla ON Pilsko.
Odpowiedz

 

#29
Na przyszły rok Buczynka powinna już działać.
W górnych partiach walczy się o naśnieżanie, zostały dawno złożone dokumenty w celu uzyskania pozwoleń na zrobienie zbiorników w rejonie Szczawin, ale wojewoda śląski wniósł sprzeciw, najlepiej aby wszyscy Polacy wyjechali za granice, a politycy będą rozdawać pieniądze podatników - POLSKA.
Ba wyciąg nr VIII kiedyś został nielegalnie wybudowany itd. tamtejsi działacze nie dopełnili odpowiednio roboty papierkowej, prawo przewiduje tzw. legalizację samowoli- w tym przypadku jest jak najbardziej uzasadniona legalizacja, upłyną szmat czasu, może 20lat albo lepiej, legalizacja polega na zapłaceniu pewnej kwoty, tu POLSKA nie chciała prawie 300tys. zł. (przeważnie legalizacja kosztuje 50tys. zł)

POLSKA - mam tu na myśli "polski aparat polityczno-urzędniczy"
Odpowiedz

 

#30
Ogólnie bardzo ciężko jest w Polsce uzyskać pozwolenie na pobieranie tak dużych ilości wody, a na terenach natura 2000 jest to praktycznie niemożliwe. RDOŚ zabronił nawet robienia na Pilsku małych ujęć wodnych do pojenia owiec, nie mówiąc o tym jak podchodzą do budowania zbiorników retencyjnych przeznaczonych do naśnieżania. Na Słowacji mimo iż inwestycje na terenach Natura 2000 są wykonywane sprawniej niż w Polsce, kwestia gromadzenia i wykorzystywania wody z potoków górskich jest równie trudna co u nas. Woda w wyższe partie Pilska spokojnie mogłaby być pompowana z dolnych partii, np. okolic dolnej stacji krzesełka przy polanie Strugi, tam byłoby miejsce na budowę zbiornika. Pozostaje tylko sprawa ubiegania się o pozwolenia na budowę rurociągu i doprowadzenia elektryki, bo sam proces naśnieżania nie podlega żadnym regulacjom prawnym.
Odpowiedz

 





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości