Grunty obciążone hipoteką można sprzedać, tyle że hipoteka nie zniknie... Pilsko to już przeszłość. Nielegalny parking płatny w ub. roku był dla miejscowych ostatnim tańcem na Titanicu. Podglądam czasem kamery w tym sezonie - osobiście do Korbielowa już nie pojadę - i trend się potwierdza. Bez naśnieżania nie ma jazdy nawet w skansenie typu orczyk. Jak ktoś lubi rysie czy inną zwierzynę, której nie wolno zakłócać spokoju, to może iść na skitury. Gdy pojawi się więcej ski turystów, to od razu znajdzie się policja lub inny sposób na mandaty/opłaty za deptanie kosodrzewiny, a odpowiednia gazeta napisze że salamandra jest zagrożona przez mord***ów.
Podsumowując, Korbielów to koncentrat wszystkiego co najbardziej nasze i czego nie oddamy, w szczególności dla biznesu narciarskiego. Natomiast w tej chwili są nowe możliwości OZE i myślę, że gmina Jeleśnia znajdzie sposób, żeby zachęcić inwestorów na wiatraki, co poprawi atrakcyjność np. Hali Miziowej, bo teraz nie ma tam co robić, a będzie można przy dobrej pogodzie na leżaku patrzeć jak się kręcą wiatraki, a dochód z podatków nawet kilkaset tys. zł rocznie, to już spore sumy na remonty nawierzchni i chodników. Jak przyjedzie więcej turystów, to może uda się reaktywować parking płatny, bo kasy fiskalne już są zakupione w spółce gminnej i nie utracą ważności (jedynie przegląd roczny, który i tak jest obowiązkowy), więc inwestycji jako takich w zasadzie nie potrzeba. Tyle w temacie, z perspektywy rodziny 12. narciarzy (w tym głównie dzieci) z opcją rozwojową, jednakże omijając Korbielów.