marketing? owszem, zgadzam się. Ale przede wszystkim rozwój, nowości.
Ludzie przyjadą na BSA, bo jest nowa czarna trasa, skibus i bar z TopCHefem, przyjadą do SON (SMR) bo są nowe inwestycje, przyjadą zobaczyć to co się zmieniło. Przyjadą do Białki lub na Chopok, bo to sprawdzony poziom usług.
A w Korbielowie? Też jest sprawdzony poziom usług, nie zmienia się nic od paru sezonów, niewiadoma ze wspólnym karnetem.
Jedyny atut to reweleacyjna w skali kraju cena, która przyciągnie narciarzy przez duże N - chcących pojeździć. Większość Polaków, którzy liczą na narty w wersji rekreacyjnej wybiorą inne ośrodki które mają do zaoferowanie coś więcej poza samymi nartami