Jest spółka CTE, która ma własności gruntowe, budynki, maszyny itd. ma umowy dzierżaw, umowy kredytów itd itd. tu jedynie wchodzi w grę zakup przez inny podmiot udziałów spółki CTE, jak ktoś kupi większość udziałów, to jest decydującym. Ogólna wycena tego wszystkiego, to tylko ta jak wszyscy mówią "potencjał", a wg wskaźnika Ebitda (czyli wielkości prawie, bądź czystego zysku) ? chyba niewiele, bo każdy mówi, że się nie zarabia. Jak się czyta gdzieś w komunikatach, prasie, necie, że podmiot x przejął spółkę y, to znaczy, że x kupił większość (czyli od 51% udziałów), bądź 100% udziałów y.
np. KL Buczynka - spółka Meatpros weszła w posiadanie KL Buczynka, wydzierżawiła grunty i umówiła się ze spółką CTE na jakiś tam biznes. Tak samo Kopiec przy Goprówce. Podejrzewam, że mogłoby się tak samo stać z wyciągami po lewej stronie Pilska, czyli Szczawiny i góra orczyków, tylko kto chciałby to ruszyć ? bo tam to jest już mocno pogmatwane i duże koszty dzierżaw. Trasa przy Buczynce, to dosyć prosta sprawa - jest wyciąg, wjeżdżają i zjeżdżają po danej trasie, na którą dzierżawę ten układ zarobi, a Pilsko ? np. Wyciąg VII o niskiej przepustowości i kilka taras, odnóg, duża powierzchnia terenu...
ja bym nie negował wszystkiego np. ratraki wyjeżdżają rano, ratrakują co dziennie (jak nie ma odwilży, lub jest mało śniegu itd.), tak jak w innych ośrodkach i tak jak gdzie indziej w weekend przy już większym natężeniu ruchu trasa się psuje, klienci narzekają i tak jest wszędzie, w alpach gdzie przepustowość tras jest inna, to wygląda inaczej. W Szczyrk, czy w Jasnej jak tylko jest zła pogoda, to wiadomo jakie są opinie ... lokalni ludzie, którzy nigdzie nie jażdża widzą tylko same wady tego ośrodka.
X instruktorów uczy na Pilsku, czy chcieliby płacić opłatę licencją za taką możliwość ? Jak przyjdzie ktoś, kto będzie chciał wycisnąć więcej z tej góry, to na pewno otworzy szkołę narciarską ośrodka Pilsko, własne przedszkole, własne wypożyczalnie automatyczne z tysiącami par sprzętu, wprowadzi punkty gastronomiczne - tu będzie miał co robić.
Jakby ktoś obniżł ceny karnetów, to w ogóle nie byłoby już na opłaty dzierżaw itd. itd. Ceny Pilska są takie same jak w ośrodkach, gdzie jest tylko jedno krzesełko.
Jontek jako obiekt noclegowy jest na wysokim poziomie i wysoko ceniany przez opinie booking itd..
Na pewno widać brak dalszych inwestycji, inwestycji w kolejki niezawodne i o dużej przepustowości, trasy i ich naśnieżanie, to jest to, co masowi turyści potrzebują, na których można zarobić, spłacać zobowiązania...
zawsze do wszystkiego można się p....ić, za chwilę zacznie się narzekanie, że parking gmina mało powiększyła, ka są te korbielowskie kropowki ? :-))
co jeszcze teraz przypomniało się, to narciarze i snowboardziści chcieliby, żeby była taka bardziej stała ekipa do podsypywania kolei pod orczykami przed Miziową i Pilskiem, tam gdzie ratrak się nie zmieści - to jest dosyć słuszna uwaga, ale czy łatwo znaleźć sezonowego pracownika ? tego nie wiem...
i należy od razu życzyć nowemu menagerowi stalowych nerwów (jak tylko coś mu nie wyjdzie, to wieś go zlinczuje, bo tu każdy chce sprzedać swoją nieruchomość za krocie, mega wzbogacić się i a samemu nic się nie napracować), pozdrawiam.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2021, 12:28 przez adminx.