Dla ciekawych to na chwilę obecną wyciąg na Buczynkę jest gotowy, jak Słowacy zgodzą się na raty to w przyszłym sezonie będzie działał. Kupić też można 1 wyciąg Buczynka wyrwany z całego systemu wyciągów, pod warunkiem dogadania się z wszystkimi gruntami.
Co do naśnieżania w rejonie Szczawin i wyżej temat zdechł, zieloni wszystko blokują tzn. są razem z RDOŚ stronami przeciwnymi w postępowaniach o pozwolenia na budowę zbiorników, blokują oficjalne udostępnianie trasy czarnej 7, blokują legalizację orczyka z Mizowej na Kopiec VIII, zablokowali tzw. poidła na Szczawinie gdzie można było dośnieżać (pamiętacie te niebieskie rury na powierzchni). Każdy wie, że wyciąg krzesełkowy za 10-12 milionów musi działać przynajmniej 3 miesiące, żeby był rentowny, a bez naśnieżania tego nie da się zrobić.
Ośrodek jest na sprzedaż, jak się trafi silna firma (w sensie kapitał + pasja = tak to się robi w Szczyrku Biłej - Beskid Sport Arena) to są możliwości, skuteczni drodzy prawnicy itd... to przynieść zmiany, na dzień dzisiejszy wszystko zostanie po staremu.
Może Prezydent, dobry narciarzy i prawnik by pomógł
Ekolodzy, ich utopijne teorie są wg mnie chore. Załóżmy, że powstanie w Polsce 20 kolejek, czy dzięki nim góry zostaną zadeptane? Przecież liczba ludzi, to ilość ograniczona. Nikt nie osiągnie w Polsce takich odwiedzin jak TPN, czy tam coś złego się dzieje? TPN jak widać w dużym stopniu panuje nad wszystkim. Te kolejki to tylko urządzenia, które ułatwiają poruszanie się po górach, są ekologicznie, nie kopcą, nie zużywają dużo prądu, nie hałasują. Nikt nie chce zasiać Pilska żelastwem wzorem Jasnej. Pewne inwestycje ożywiły by turystykę, na pewno Pilsko nie stało by się drugim Kasprowym. Ingerencja w naturę Pilska jest tylko częściowa, która jest od ok. 30 lat. Historia planety Ziemia pokazała, że wystarczy jeden błyski, kataklizm i wszystkie herezje pracowni na temat Pilska szlak trafi. Tylko ich wizja poprawności świata, ekologi jest właściwa, sami jeżdżą nie ekologicznymi samochodami itd. a człowiek jadący kolejką wyrządza wielką szkodę przyrodzie. Człowiek ma rozum i nie zniszczy Pilska, a np. wilk bez mrugnięcia zabije człowieka, mam ty na myśli kolegę, którego w nocy w rejonie Babiej Góry zaatakowały wilki, odpędzał się kijem i z tyłu jeden go użarł, wiadomo że jest to przypadek skrajny, bardzo, ale tak było. Bardzo mnie ciekawi eksperyment przeniesienia pracowni do USA, Teksas, może Alaska, nie mówiąc o Kamczatce, brakło by im stron w internecie do opisywania co tam się dzieje. Ich brednie na temat ekologi podważają uczeni naukowcy, czy teolodzy. Dobrze, że Świadkowie Jehowy nie mają ochoty w sądzie bronić arkadii tej planety.
EKO przestępcy - organizacje wykorzystujące prawo to swoich interesów.