Co do tematu
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/po...lpy/6n1qbg
"
Plany inwestycyjne PKL przewidują również budowę kolei linowej w nowej lokalizacji, poza Zakopanem. Wartość inwestycji, która mogłaby zostać oddana do użytkowania w maju 2019 r. to 100 mln zł.
"Na razie możemy zdradzić jedynie, że rozważamy możliwość przeprowadzenia inwestycji, w którymś z głównych ośrodków turystycznych w Polsce. Jesteśmy w trakcie prac projektowych. Jeżeli zrealizujemy tę inwestycję, powstanie atrakcja turystyczna, jakiej w Polsce jeszcze nie było" – powiedział prezes Janusz Ryś, cytowany w komunikacie.
"
Ostatnimi czasy PKL już robił plany -jak naśnieżanie, gdzie zbiornik, ile wody, koleje -to rzeczywiście było (choć jest to "tajne przez poufne", bo jak ktoś się ich zapyta to dostanie parę dyplomatycznych słów), ale na tym się skończyło, zarząd nie podjął decyzji zakupu Pilska.
Na dzień dzisiejszy praca idzie co rocznym torem, konserwacje wyciągów, w połowie października ma być cennik itd...
Może w końcu PKL, na Pilsku naprawdę już jest coś, tylko trzeba to wszystko popchnąć w dobrą stronę, uruchomić Buczynkę, dobrać armatki to tego co już jest, na Miziową można budować kolej...
Ale trudno widzieć inna drogę spółki Cte niż upadłość (w Krs nic ciekawego, w lipcu 2016 podnieśli kapitał zakładowy i wartość udziałów dla LINTER SPÓŁKA AKCYJNA), chyba nikt nie wierzy, że np. firma x zapłaci wierzytelności firmy x - xx milionów zł, za 50 milionów można 2 doppelmayery postawić np. w Zawoi, albo wybudować gondole na Małą Babią, tak ekolodzy, jeszcze parę ruchów Pis i będzie to możliwe.
a ta przechwałka "Jesteśmy w trakcie prac projektowych. Jeżeli zrealizujemy tę inwestycję, powstanie atrakcja turystyczna, jakiej w Polsce jeszcze nie było" - to śmieszne, w Korbielowie już słyszeliśmy tekst "będzie ośrodek jeden z najlepszych w europie" a tu 1 akumulator na ratrak, koparkę i stara. Na pozycji nr 1 jest Białka (pod względem infrastruktury, ilości tras i tego co najbardziej potrzebne system naśnieżania), ale realne szanse na top ma Szczyrk, jak COS w przyszłym roku postawi nowe krzesło (co jest w 100% realne, przetarg lada dzień) + BSA (kończą inwestycję)+ 3 kolejki wybudowane przez Słowaków (90% realne, nie ma tylko zmiany w planie zagospodarowania) to w 2017-18 Szczyrk będzie liderem, a mrzonki i przechwałki innych firm, że w przeciągu kilku lat zrealizują większe inwestycje są mało realne. Być może tajemnicza miejscowość, którą PKL ma na celowniku to Brenna. Choć serce by chciało, żeby ktoś włożył w Pilsko te 100, teraz 3 banki mają netto/rok (nie wiem na ile to prawda) na tym dziadostwie, więc po włożeniu 100milionów i tak by się opłacało. Cały czas tylko spekulacje, zero konkretów, ktoś puścił bąka, żeby ktoś, kto się waha kupił w końcu Pilsko. Czemu PKL już nie ogłasza przetargów na nowe wyciągi w np. w Kotle Goryczkowym, to tylko snucie planów. Proszę posłuchać co mówi PKL, po pierwsze chcą w jednej ze znanej miejscowości w Polsce - z poza regionu górskiego wybudować kolej widokową, a nie kupić ośrodek narciarski, na dzień dzisiejszy planują modernizację swoich już istniejących wyciągów i instalacji naśnieżających. Wszystko się zmienia, klimat, profil klienta, więc inwestycje również zmieniają kierunek. W Białce zobaczyli, że zimy słabe, konkurencja nie robi nic, więc zrobili b. dobry sys. naśnieżania, u nas nie robi się kompletnie nic z naśnieżaniem(nawiązując to tematu tego forum, to na Buczynce z naśnieżaniem nie robi się nic, więc ten wyciąg nie ma żadnych szans na zarabianie, ba wręcz przeciwnie, Lasy Państwowe zalesiły część stoku), PKL tylko gada, snuje plany. Chcemy usłyszeć "rozpoczęliśmy, robimy, zrobiliśmy to", a nie "chcemy, planujemy, zainwestujemy" - to słyszy się od kilkudziesięciu lat (Popatrzcie na Beskid Sport Arena - tam się robi a nie pier.....i, w Korbielowie były już bajki pt. "Słowacki gigant przejmuje Pilsko", "będzie najlepszy ośrodek", "chcemy zainwestować x milionów"). Zobacz
http://www.radiokrakow.pl/gospodarka/pol...oj-spolki/