A tam trudne, po prostu nic się nie robi, pozwolenie na Miziową jest lub było na krzesło, obecna firma nie zgłosiła żadnych poprawek do planu zagospodarowanie, ponoć jedynie Baba zgłosiła przedłużenie i poszerzenie swoich tras. Nic tylko kupić ski-toury, zieloni tylko czekają żeby zrobić park narodowy, postawić budki i kasować po 5zł, to oni lubią najbardziej, wypłata od państwa i ciepła posadka, choć nawet ten scenariusz dla kogoś zaradnego nie jest tragiczny. Po prostu ZER0 działania i kropka.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2017, 08:29 przez jinx.