Wczoraj coś tam robili, przy samych krzesłach....
Zawsze interesowałem się światem lokalanego narciarstwa, widziałem jak budowała się Jasna, czasy jeżdżenia kaszlakiem na Chopka, wyciągi za parę groszy. Takie obserwacje, którymi chcę się podzielić:
Przypomnę jak w Szczyrku kupili ten złom i jak wpajali ludziom zasadę wspólnego zarabiania, to że jak my zarabiamy, wy też, my więcej to i wy więcej, my mnie to i wy mniej, my nic to i wy nic, - coś podobnego jak teraz ich skpiassy a'la booking, większy ruch wyższe ceny. W czasach pandemi pewno dołożą klauzule pandemiczne o przestojach itd... Ktoś tu już napisał, że to korporacja licząca, ich fundusze też liczą, a ich powiernicy im powierzają.
Lasy się dziwią, że nie dzierżawią od nich terenu, przecież jak nie ma wyciągu, to nie ma zarobku, dla korporacji to proste i oczywiste, nikt nie dzierżawi i nie ratrakuje czegoś co nie zarabia. Nikt z jednej firmy nie przeleje do drugiej, poza zakupem na początku i wkładem na kredyt, ale firma musi mieć odpowiednie parametry finansowe. Korporacja przychodzi pierwsze i bada, te umowy przed sprzedażowe i obserwacje firmy. W Korbielowie można usłyszeć "te ch...e to mają kasy, oni srają kasą". Z tego co widać zasady dosyć proste, zakup, wpłynięcie kompletu dokumentów i inwestycja. Co jest ważne, chyba nigdy nie kupili ośrodka, który nie wypalił i nie można go podnieść, obecnie chyba w Jasted wymieniają z lasami wycinkę kilka hektarów za zasadzenie lasu i po wybudowaniu kolejki będą ten ośrodek wciągać do skipassu. Więc jak coś kupują to po to, żeby zrobić z tego wychuchaną gwiazdeczkę. Wszystko jest robione na umowach., to już w Korbielowie było, mają spotkać się, żeby słyszeć "panie a jak ja nie zarabiam, to w sklepie kupię kiełbasę za pół ceny ?", a Panie my mamy to w dupie.
Więc wracając do Buczynki to według korporacji nie ma sensu jest włączać, bo nie ma naśnieżania, nie ma sensu dzierżawić tą trasę, która biegnie z miziowej do buczynku, bo nie zarabia, a jak będzie działać, to ta trasa nie może być dzierżawiona za tylko, co trasa z kolejką obok itd... więc jak ktoś tego nie rozumie, to po co tu inwestować. Zasada my zarobimy, to i wy zarobicie i zarobicie x więcej niż teraz tylko pozwólcie.
Żeby ta kolejka ruszyła w trybie: będzie śnieg coś dośnieżymy, pomęczymy, może dla ruchu turystycznego, rowerowego, musiały być jakaś umowa ratalna itd... Ktoś żartował "no wybudowali jak dżentelmeni, nie rozmawiali o pieniądzach".
Tu chętni są, co nic nie mają do stracenia. Ci co mają nie chcieli.
Zresztą np. w Szczyrku jest Biały Krzyż - orczyk, ale jaki, jak prowadzony, Skrzaty i inne, tam ludzie zawsze szli do przodu, po wiatr, jakiś zupełnie inny klimat. To według zasady idzie się tam gdzie jest jest więcej, bo my też będziemy mieli więcej. W Korbielowie nikt nie rozumie tego, nikt nie chce nic robić, wszystkie wyciągi korbielanów stoją i gniją.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-10-2020, 08:39 przez adminx.