"Po ich inwestycji w Świerdowie Zdroju widać, że potrafią inwestować w ośrodki narciarskie, dlaczego tam się udało, a w Korbielowie się nie udaje?"
Świeradów jest pewno całkiem inną miejscowością, położoną ok 150km od Wrocławia itp Jest blisko niemiecka granica ... bardzo duża baza noclegowa, dużo kapitału zewnętrznego.
Tmr zbadał, że dla Polaków bardzo ważna jest odległość. W sumie Korbielów jest blisko Aglomeracji Śląskiej, w której żyje ok 2 miliony ludzi. Polacy wybierają stoki łatwe i ośrodki nowoczesną infrastrukturą, u nas tego nie ma.
Pytasz o grunty, mają niewielką część gruntów, ale większość dzierżawią za ok. 3-4 zł/ metr. Nie wiem czy to taki problem, bo nikt nie sprzeda gruntów za np. 30zł/metr, a właścicielowi wyciągów wygodniej jest dzierżawić, niż kupować. Koleje po 20 latach będą już stare. Właściciele, ci więksi mają inne biznesy i w razie zamknięcia wyciągów i tak nie sprzedadzą gruntów za niewielkie kwoty.
Jedyną dosyć sensowną inwestycją w tych czasach jest gondola dla ruchu pieszego, można dzierżawić tylko kilka metrów grunty pod słupy, a w zimie np. trasę wzdłuż gondoli, tak jak w Świeradowie. Z czasem modernizuje się same gondole i jakiś tam osprzęt, tak jak PKL czy Szyndzielnia. Pkl-Solina mieli przychód w poprzednim roku 23 miliony złotych.
Problem w naturze 2000, może komuś by się udało to zrobić - operaty, jakoś to przepchnąć. Swego czasu PKL miał Pilsko na celowniku, ale zarząd nie był zgodny co do Pilska, pewno jak to bywa w państwowych spółkach prywatnie ktoś nie miał tu interesu.
Zresztą same koleje są tylko jakąś tam infrastrukturom, która wszystko napędza i zwraca się przez 10-20 lat, więc może chcą zaplanować inwestycje wokoło, które będą miały dobrą stopę zwrotu.
Jak widzisz Pilsko to temat rzeka. X pomysłów, np. wyrzucenie złomu z Pilska, wszystkich orczyków (oprócz orczyków Szczawiny-Miziowa, dopóki natura pozwala na jazdę tym odcinkiem) i zastąpienie ich jedną gondolą do Miziowej i krzesłem na Kopiec ;-) Będzie wiało - trudno, gondola w lecie więcej zarobi. Trasa skiturowa z Miziowej do Rysianki byłaby dostępna dla skiturowych amatorów. Postawić na lato, turystykę pieszą i rowery. Przy takim rozwiązaniu nie trzeba by było walczyć z naturą, naśnieżać. Na Kopcu do dziś jest śnieg i nie ma tam ani jednej armatki. Wtedy na pewno by się znaleźli chętni a apartamenty-wynajem w dolinie, serwisy i gastro na dole.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2024, 08:10 przez adminx.